Nowy tydzień.
Nowe plany, cele, obowiązki…
A ciało?
Ciało jeszcze jest trochę w niedzieli. I to jest w porządku.
Nie każdy poniedziałek musi zaczynać się z przytupem
Są dni, kiedy energia aż się wylewa.
I są takie, kiedy potrzeba spokoju, ciszy, rozruchu bez presji.
Ciało nie działa jak silnik – nie wystarczy przekręcić kluczyk i ruszyć.
Potrzebuje rytmu. Rozbiegu. Zrozumienia.
Jak dać sobie łagodny start w nowy tydzień?
✅ Zacznij od ruchu, nie od zadania
Niech pierwszy gest to będzie coś dla ciała:
– kilka oddechów
– spokojne krążenie ramion
– rozciągnięcie w miejscu
✅ Zrób jedną, prostą rzecz
Zamiast myśleć o całym tygodniu – wybierz jedną rzecz, którą możesz zrobić teraz.
Mały ruch daje większy efekt niż wielka presja.
✅ Zatrzymaj się na chwilę
Zanim wpadniesz w listy zadań – zapytaj: jak się dziś czuję?
To pytanie potrafi zmienić kierunek całego dnia.
Twoje tempo jest w porządku
Nie każdy musi zaczynać tydzień z hasłem „działamy!”.
Nie trzeba nadrabiać niczego.
Czasem najzdrowszą decyzją jest… chwila oddechu.
Wolniejszy start to nie lenistwo.
To forma troski o ciało i głowę.
Niech ten poniedziałek będzie łagodny.
Niech ciało się rozruchnie w swoim rytmie.
Bo ono – jak zawsze – to zauważy 💚




