Dlaczego bolą plecy po całym tygodniu?

To nie zawsze kwestia urazu
Ból pleców pod koniec tygodnia nie musi oznaczać niczego poważnego. Bardzo często to sygnał przeciążenia – nagromadzonego napięcia, utrwalonych pozycji, braku ruchu lub jego jednostronności.

Pozycja, która się nie zmienia, to też obciążenie
Siedzenie przez wiele godzin może być równie obciążające, jak intensywny wysiłek fizyczny. Ciało potrzebuje zmienności – nawet najlepsza pozycja, jeśli trwa zbyt długo, przestaje być neutralna.

Napięcie zbiera się przez cały tydzień
Sztywność karku, „ciągnięcie” w odcinku lędźwiowym, uczucie ciężkości między łopatkami – to typowe objawy kumulowania się napięcia. Często pojawiają się dopiero w piątek, gdy opada stres i napięcie emocjonalne przestaje być tłumione przez adrenalinę.

Brak ruchu nie oznacza odpoczynku
Wiele osób utożsamia brak aktywności z regeneracją. Tymczasem ciało odpoczywa wtedy, gdy może się poruszyć – swobodnie, różnorodnie, bez przymusu. Mięśnie, które są nieruchome, nie odpoczywają. One się blokują.

Co może pomóc?
Czasem wystarczy:
– zmienić pozycję w ciągu dnia,
– rozruszać barki lub biodra,
– wyjść na spacer po pracy,
– położyć się na kilka minut na twardej powierzchni i oddychać głęboko.

Nie chodzi o długie ćwiczenia, ale o sygnał dla ciała: „widzę cię, jesteś ważne”.

Ból to nie wróg. To informacja.
Jeśli ból pleców powtarza się regularnie w każdy piątek – to znak, że ciało potrzebuje więcej uwagi w ciągu tygodnia. Nie więcej obowiązków, ale więcej ruchu, zmiany i pauzy.

💚

Najnowsze Wpisy