Nie zawsze jest czas na pełną serię ćwiczeń czy przerwę na spacer.
Ale to nie znaczy, że ciało ma czekać na „lepszy moment”.
Już kilka małych ruchów może realnie ulżyć kręgosłupowi – szczególnie w odcinku szyjnym i lędźwiowym.
Powolne krążenia ramion – do tyłu
Unieś ramiona do góry, zrób szeroki ruch do tyłu i w dół.
Nie śpiesz się – 5 wolnych powtórzeń wystarczy.
To poprawia krążenie i rozluźnia napięcie między łopatkami.
Zmiana pozycji – otwarcie klatki piersiowej
Oderwij plecy od oparcia, oprzyj dłonie na udach i delikatnie wypchnij mostek w przód.
Zostaw barki nisko, głowa neutralnie. Oddychaj swobodnie.
Taki ruch daje chwilę ulgi dla górnej części pleców i szyi.
Obrót tułowia – jak do spojrzenia przez ramię
Siedząc prosto, obróć się delikatnie w jedną stronę, jakby za siebie.
Nie ciągnij. Zatrzymaj się tam, gdzie ciało mówi „wystarczy”.
To mobilizuje kręgosłup w naturalnym zakresie.
Nie trzeba wiele, żeby ciało poczuło się lepiej.
Kilka świadomych ruchów, nawet w środku dnia pracy, to znak troski – nie obowiązek.
Bo kręgosłup nie potrzebuje wielkich zmian. Potrzebuje zauważenia.💚




