Czy warto się rozciągać, jeśli nie ćwiczysz?

Często myślimy, że rozciąganie jest tylko dla tych, którzy trenują.

Że skoro nie biegasz, nie ćwiczysz na siłowni i nie uprawiasz jogi – to nie musisz się rozciągać.

Ale prawda jest taka:

każde ciało potrzebuje przestrzeni.

Nie tylko sportowe.

Rozciąganie to nie obowiązek. To ulga.

Gdy siedzisz dużo – mięśnie się skracają.

Gdy stoisz długo – napinają się inne grupy mięśni. 

Gdy jesteś w stresie – ciało reaguje napięciem.

Rozciąganie to sposób, żeby powiedzieć ciału:

„Widzę cię. Dziękuję. Odpręż się.”

Dlaczego warto się rozciągać – nawet jeśli nie ćwiczysz?

✔️ poprawia krążenie i dotlenienie tkanek

✔️ zmniejsza napięcie i sztywność

✔️ poprawia postawę i zakres ruchu

✔️ wpływa pozytywnie na nastrój

✔️ pomaga lepiej spać i regenerować się

Nie musisz robić pełnego zestawu ćwiczeń.

Czasem wystarczy… powolne przeciągnięcie.

Rozciąganie to także forma profilaktyki

Nie musisz czekać, aż coś zacznie boleć.

Rozciąganie to sposób na to, by ciało nie musiało wołać o uwagę.

Nie trzeba być sportowcem, żeby dbać o ciało.

Nie trzeba planu treningowego, żeby się rozciągnąć.

Wystarczy chęć złapania oddechu w ruchu.

To nie jest kolejny obowiązek.

To może być najdelikatniejszy sposób troski. 💚

Najnowsze Wpisy