Ból to sygnał. Komunikat od ciała, że coś wymaga uwagi.
Nie zawsze oznacza poważną chorobę – często jest efektem przeciążenia, napięcia, stresu, braku ruchu lub nieprawidłowych wzorców postawy.
Ale jego obecność zawsze mówi jedno: „coś się dzieje”.
Wiele osób próbuje ból ignorować.
Zajmujemy się wszystkim innym, licząc, że „samo przejdzie”. I czasem rzeczywiście mija – ale czy to oznacza, że problem zniknął?
Nie. Często to oznacza, że organizm zaczął kompensować, czyli „znajdować obejścia” – a to prowadzi do kolejnych napięć, ograniczeń i przeciążeń.
👉 Co może się stać, gdy „przeczekujemy” ból?
– ból ostry może przekształcić się w przewlekły,
– ciało zaczyna kompensować – przeciążając inne struktury,
– ruch staje się ograniczony i niepewny,
– pojawia się zmęczenie, drażliwość, trudność ze snem,
– jakość życia spada, a motywacja do aktywności – zanika.
Ból nie znika bez powodu. Zawsze coś oznacza.
🟢 Co można zrobić zamiast przeczekiwać?
– zatrzymać się i posłuchać, co ciało próbuje powiedzieć,
– przyjrzeć się swoim nawykom: pozycji podczas pracy, ilości ruchu, sposobowi oddychania,
– skonsultować się z fizjoterapeutą, który pomoże zrozumieć źródło bólu i dobrać indywidualną strategię działania,
– zadbać o regularną aktywność, regenerację, sen i uważność w codziennym funkcjonowaniu.
Ból to nie kara – to wołanie o uwagę.
I zasługuje na to, by zostać usłyszanym.
💚




